archiwum

19. edycja (2012/2013)

Nagroda zespołowa dla aktorów Szymona Czackiego, Wiktora Logi-Skarczewskiego, Pauliny Puślednik, Małgorzaty Zawadzkiej za role w spektaklu

tytuł:
Paw królowej
teatr:
Narodowy Stary Teatr im. H. Modrzejewskiej w Krakowie
reżyser:
Paweł Świątek
 

Bohaterami Pawia królowej są mało rozgarnięte postaci, których jedynym marzeniem jest bycie celebrytą (czyli osobą znaną z tego, że jest znana). Całość napisana została w formie piosenki hiphopowej, a błyskotliwie zabawny tekst, pełen zaskakujących zbitek słownych, naszpikowany jest gramatycznymi i stylistycznymi błędami. Druga książka Masłowskiej Paw królowej – podobnie jak jej debiut powieściowy Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną – podzieliła krytyków, którzy jednak ogłosili zgodnym chórem, że obie napisane są genialnie.

Twórcy nazwali swój spektakl „poematem o tym dlaczego warto słuchać, tych którzy nie mają nic do powiedzenia”. Skoncentrowali się na wątkach, które łączy postać „gwiazdora” muzyki Stanisława Retro. Jako „artysta” niewiele ma on do zaoferowania i podkrada gitarowe solówki autorom taniego popu, ale fakt niezaproszenia go na sylwestrową imprezę, na której „będą wszyscy, którzy się liczą” nabiera dlań wymiaru antycznej tragedii... Nachalnie powtarzany w spektaklu refren: „Piosenka ta powstała za pieniądze z Unii Europejskiej. Ma na celu zwiększenie liczby głupców w społeczeństwie” początkowo bawi jak bezczelny, sztubacki dowcip, z czasem jednak zaczyna uwierać. Jest tak śmiesznie, że aż strasznie.

 

twórcy:
adaptacja i dramaturgia - Mateusz Pakuła, scenografia - Marcin Chlanda
obsada:
Paulina Puślednik, Małgorzata Zawadzka, Szymon Czacki, Wiktor Loga-Skarczewski

Nagroda zespołowa za najlepsze przedstawienie Konkursu

tytuł:
Courtney Love
teatr:
Teatr Polski we Wrocławiu
reżyser:
Monika Strzępka
 

 

Widowisko łączące spektakularną karierę zespołu Nirvana z realiami polskiego show biznesu lat dziewięćdziesiątych, kiedy bezalternatywnie rozumiany sukces został zaszczepiony w społecznej mentalności. Muzyczna opowieść o schematach, ograniczeniach i zbanalizowaniu możliwych dróg kariery. Courtney Love – osoba wiernie towarzysząca sukcesowi Nirvany i jednocześnie posądzana o doprowadzenie do upadku grupy – staje się figurą, która z łatwością katalizuje w sobie negatywne skutki rzeczywistości kapitalistycznej. Pracownik traktowany jak towar bądź klient. Brawurowa reżyseria Moniki Strzępki i bezkompromisowy tekst Pawła Demirskiego połączone ze śpiewanymi na żywo evergreenami Nirvany i Hole w wykonaniu aktorów Teatru Polskiego.

 

twórcy:
reżyseria i światła - Monika Strzępka, dramaturgia - Paweł Demirski, scenografia i kostiumy - Michał Korchowiec, muzyka - Jan Suświłło, choreografia - Rafał Urbacki, przygotowanie wokalne - Magdalena Śniadecka-Skrzypek, przygotowanie instrumentalne - Rafał Matuszak, asystent reżysera - Iwona Kaszkowiak, koordynator projektu - Ewa Siwek, inspicjent i sufler - Iwona Rólczyńska, charakteryzacja - Mateusz Stępniak, Marianna Bartnicka, garderobiane - Danuta Bartynia, Grażyna Marcinkiewicz, Lucyna Domańska, montażyści - Adam Buraczek, Paweł Stanaszek, Grzegorz Sznajder, Łukasz Szyszka, rekwizytor - Jacek Szpinko, realizacja - światła Marek Stupka, Dariusz Bartołd, Marek Matysiak, Kazimierz Blacharski, realizacja dźwięku - Maciej Kabata, Rafał Dudek, Tomasz Zaborski,
obsada:
Katarzyna Strączek, Adam Cywka, Mariusz Kiljan, Andrzej Kłak, Igor Kujawski, Agnieszka Kwietniewska, Michał Majnicz, Michał Mrozek, Michał Opaliński, Marcin Pempuś

Nagroda im. Jana Świderskiego przyznawana przez Zarząd Sekcji Teatrów Dramatycznych ZASP dla Michała Korchowca za scenografię spektaklu

tytuł:
Courtney Love
teatr:
Teatr Polski we Wrocławiu
reżyser:
Monika Strzępka
 

 

Widowisko łączące spektakularną karierę zespołu Nirvana z realiami polskiego show biznesu lat dziewięćdziesiątych, kiedy bezalternatywnie rozumiany sukces został zaszczepiony w społecznej mentalności. Muzyczna opowieść o schematach, ograniczeniach i zbanalizowaniu możliwych dróg kariery. Courtney Love – osoba wiernie towarzysząca sukcesowi Nirvany i jednocześnie posądzana o doprowadzenie do upadku grupy – staje się figurą, która z łatwością katalizuje w sobie negatywne skutki rzeczywistości kapitalistycznej. Pracownik traktowany jak towar bądź klient. Brawurowa reżyseria Moniki Strzępki i bezkompromisowy tekst Pawła Demirskiego połączone ze śpiewanymi na żywo evergreenami Nirvany i Hole w wykonaniu aktorów Teatru Polskiego.

 

twórcy:
reżyseria i światła - Monika Strzępka, dramaturgia - Paweł Demirski, scenografia i kostiumy - Michał Korchowiec, muzyka - Jan Suświłło, choreografia - Rafał Urbacki, przygotowanie wokalne - Magdalena Śniadecka-Skrzypek, przygotowanie instrumentalne - Rafał Matuszak, asystent reżysera - Iwona Kaszkowiak, koordynator projektu - Ewa Siwek, inspicjent i sufler - Iwona Rólczyńska, charakteryzacja - Mateusz Stępniak, Marianna Bartnicka, garderobiane - Danuta Bartynia, Grażyna Marcinkiewicz, Lucyna Domańska, montażyści - Adam Buraczek, Paweł Stanaszek, Grzegorz Sznajder, Łukasz Szyszka, rekwizytor - Jacek Szpinko, realizacja - światła Marek Stupka, Dariusz Bartołd, Marek Matysiak, Kazimierz Blacharski, realizacja dźwięku - Maciej Kabata, Rafał Dudek, Tomasz Zaborski,
obsada:
Katarzyna Strączek, Adam Cywka, Mariusz Kiljan, Andrzej Kłak, Igor Kujawski, Agnieszka Kwietniewska, Michał Majnicz, Michał Mrozek, Michał Opaliński, Marcin Pempuś

Indywidualne wyróżnienie dla Mateusza Pakuły za tekst dramatyczny

tytuł:
Mój niepokój ma przy sobie broń
teatr:
Teatr im. S. Żeromskiego w Kielcach
reżyser:
Julia Mark
 

 

Rzeczywistość została przedstawiona przez pryzmat chaosu płynącego z rzeczywistości wirtualnej – surfowania w internecie, przebojów na YouTubie czy nowości z Facebooka. Bohater Pakuły – Guliwer, który za pomocą teleportacji podróżuje po wyspach istniejących chyba bardziej w jego świadomości. Podczas swych podróży widzi to, co każdego dnia ogląda w telewizyjnych wiadomościach, ale w sposób mocniejszy, przejaskrawiony. Struktura dramatu przypomina surfowanie po internecie – dzisiejszy sposób poruszania się i przenoszenia w różne miejsca, przy pomocy myszki odwiedzania coraz to nowych krain. Pokazuje zagrożenia i pułapki dzisiejszego odhumanizowanego świata. Język spektaklu to mieszanka: groteska i surrealizm obok hipernaturalizmu, liryka obok wulgaryzmów. To cztery obrazy, cztery światy, które odwiedza główny bohater: totalitarny kraj, wirtualne archiwum, ziemia po nuklearnej zagładzie, „troskliwa” komuna. Scenograf Justyna Elminowska umieściła je w tej samej scenerii: to bryła prostopadłościanu zbudowanego z paździerzowej płyty z wyjściem tylko przez dwa małe otwory; podłoga wysypana jest  trocinami. Spektakl jest mieszanką konwencji i stylów literackich: odwołuje się do „Podróży Guliwera” Jonathana Swifta, ale też do szeregu utworów z literatury: od Jana Brzechwy do Michela Houellebecqa, popularnych piosenek popowych, również do Apokalipsy św. Jana. Muzyka grana na żywo przez perkusistę Antonisa Skoliasa i didżeja Mr Krimea (Wojciecha Długosza) jest dodatkową wartością spektaklu.

 

twórcy:
dramaturgia - Mateusz Pakuła scenografia i kostiumy - Justyna Elminowska, muzyka - Antonis Skolias, Mr Krime, reżyseria światła - Mateusz Wajda
obsada:
Wojciech Niemczyk, Dawid Żłobiński, Dagna Dywicka, Krzysztof Grabowski, Edward Janaszek, Joanna Kasperek, Wojciech Długosz, Antonis Skolias

Wyróżnienie zespołowe dla realizatorów spektaklu

tytuł:
Betlejem polskie
teatr:
Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu
reżyser:
Wojciech Faruga
recenzja:
 

Lucjan Rydel, autor wy­sta­wio­nego po raz pierwszy w 1905 roku Betlejem Polskiego, kazał Jezusowi na­ro­dzić się w Polsce. Betlejemską szopkę, ko­niecznie z wi­do­kiem na Wawel, po­stawił w Krakowie. Herod stał się więc nie tylko władcą Palestyny, ale także krwawym za­borcą Polski. Trzej kró­lowie nie przy­chodzą ze wschodu, ale z wiel­kiej prze­szłości (Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Jan III Sobieski), a od­ku­pie­niem, które ma przy­nieść na­ro­dzenie Dzieciątka było od­zy­skanie przez Polskę nie­pod­le­głości. Rydlowska idea prze­czy­tania bi­blijnej opo­wieści o na­ro­dzi­nach Zbawiciela przez „Polskę tu i teraz” stała się po 107 la­tach punktem wyj­ścia dla spek­taklu Wojciecha Farugi. Co by się stało, gdyby nie­po­ka­lane po­częcie wy­da­rzyło się dziś? Czy moż­liwy jest cud? Jak za­re­ago­wa­li­byśmy, gdyby się wy­da­rzył? Kim może być dzi­siejsza Maria? Czy bę­dzie to cud ogól­no­na­ro­dowy, czy ra­czej cykl do­świad­czeń in­dy­wi­du­al­nych? Akcja z Krakowa prze­nosi się do małej miej­sco­wości, o której wszyscy za­po­mnieli. To miejsce po ka­ta­strofie – nie wiemy, czy prze­szła tędy klęska żywio­łowa, czy może tylko za­mknięcie je­dynej fa­bryki. Miejscowość po­woli umiera, a jej miesz­kańcy, po­zba­wieni środków do życia, pracy i chęci ro­bienia cze­go­kol­wiek zbie­rają się w świe­tlicy. Czekają, aż coś się wydarzy…


twórcy:
opra­co­wanie mu­zyczne - Wojciech Faruga, sce­no­grafia, ko­stiumy, re­ży­seria świateł - Agata Skwarczyńska, asy­stent re­ży­sera, asy­stent sce­no­grafa - Damian Kwiatkowski
obsada:
Maria – Rozalia Mierzicka, Józef – Piotr Tokarz, Anioł I – Mirosława Żak, Anioł II – Karolina Krawiec, Anioł III – Piotr Mokrzycki, Pastereczka – Angelika Cegielska, Herod – Ryszard Węgrzyn, Kacper – Filip Perkowski, Melhior – Irena Wójcik, Baltazar – Dariusz Skowroński, Księżniczka – Małgorzata Łakomska, Roksana – Sara Celler – Jezierska,

Nagroda zespołowa za najlepsze przedstawienie Konkursu

tytuł:
Piąta strona świata
teatr:
Teatr Śląski im. S. Wyspiańskiego w Katowicach
reżyser:
Robert Talarczyk
recenzja:
 

 

Śląsk, a właściwie jego mały zakątek, leżące nad niegdyś graniczną rzeką Brynicą Szopienice. Tam właśnie umieścił akcję swojej debiutanckiej powieści Kazimierz Kutz. Wybitny reżyser filmowy i teatralny (współpracował m. in. także z Teatrem Śląskim) zawarł w niej bogaty i barwny obraz życia mieszkańców, pełen zdarzeń codziennych i o dziejowym znaczeniu, rejestrujący miejscowe anegdoty i portrety zwykłych ludzi, z których każdy ma swoją niepowtarzalną historię wartą upamiętnienia. Powstała w ten sposób fascynująca i gęsta od wydarzeń opowieść o miejscu bliskim sercu głównego bohatera, jego Piątej stronie świata.

Śląsk, piąta strona świata, to miejsce, gdzie zacierają się granice, a historia bawi się ludźmi i narodami. Nie sposób zamknąć go w sztywne ramy ani opowiedzieć od początku do końca. Można tylko próbować odsłaniać po kawałku, zestawić z tysiąca zabawnych, tajemniczych i fascynujących ludzkich historii.

 

twórcy:
scenografia, kostiumy, rysunki - Ewa Satalecka, muzyka - Przemysław Sokół, ruch sceniczny - Katarzyna Kostrzewa, współpraca dramaturgiczna - Irena Świtalska, asystent reżysera - Zbigniew Wróbel, kompozycja i realizacja światła - Maria Machowska, Animacje - Zuzanna Szyszak
obsada:
Dariusz Chojnacki, Artur Święs, Bartłomiej Błaszczyński , Andrzej Dopierała, Barbara Lubos, Ewa Leśniak, Grażyna Bułka (gościnnie), Bernard Krawczyk, Alina Chechelska, Marcin Szaforz, Agnieszka Radzikowska, Katarzyna Kowalczuk, Ewa Kutynia, Anna Kadulska, Andrzej Warcaba, Adam Kopciuszewski (gościnnnie), Wiesław Kupczak, Zbigniew Wróbel, Jerzy Kuczera, Michał Piotrowski (Studium Aktorskie), Grzegorz Lamik (Studium Aktorskie), Marek Rachoń, Marek Andrysek (gościnnnie), Zygmunt Pniok, Sebastian Krysiak, Sylwester Pozłótko, Jerzy Śpiewakowski

Indywidualna nagroda dla Maliny Prześlugi za tekst dramatyczny

tytuł:
Chodź na słówko
teatr:
Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu
reżyser:
Jerzy Moszkowicz
 

Kula i Toperz nie są zwyczajnym bohaterami lecz...słowami. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że zostały źle wypowiedziane. Dziewczynka wymawiając-powołując do życia dwójkę przyjaciół miała na myśli Kurę i Nietoperza, jednak w wyniku błahego, jak mogłoby się wydawać, błędu językowego stworzyła słowa, które w żaden sposób nie umieją odnaleźć się w otaczającej je rzeczywistości. Zamiast siedzieć i płakać bohaterowie postanawiają działać. Może pomoże operacja plastyczna? Albo pomoc specjalistów, bo kto lepiej zna się na słowach jak nie Język Polski (czy on na prawdę istnieje?), albo Logopeda (tylko kto z własnej woli pójdzie do lekarza?). A może najlepszym rozwiązaniem jest zaakceptowanie siebie? Gdyby to jednak było takie proste...
Przedstawienie przeznaczone jest dla widzów powyżej ósmego roku życia, lecz jego humor i przesłanie trafi również do starszej widowni.
Spektakl w swojej formie nawiązującym nieco do tradycji komedii dell’arte i kabaretu literackiego.

 

twórcy:
scenografia - Jacek Zagajewski, muzyka - Mariusz Matuszewski, ruch sceniczny - Juliusz Stańda, asystentka reżysera - Agata Felikszewska-Igiel, produkcja - Wojciech Nowak, muzycy - Andrzej Mazurek, Wiesław Prządka, Dariusz Rybacki, Maciej Słomian Lalka „Kura” - Grzegorz Fijałkowski
obsada:
Anna Mierzwa, Radosław Elis, Michał Kocurek